Twoja przeglądarka Internet Explorer 6 nie obsługuje niektórych elementów serwisu. Wskazana jest aktualizacja.
 
 

   baner2

Twoje dane nie będą nikomu udostępniane! Zapisując się zgadzasz się z warunkami polityki prywatności.

W prezencie otrzymujesz raport pdf SKUTECZNE CV !

 
 

jcc logo kolumna

Biuletyn Zmiana Zawodowa




 

Twoje dane nie będą nikomu udostępniane! Zapisując się zgadzasz się z warunkami polityki prywatności.

Znajdziesz nas na

ico facebook ico tweeter ico in

Historia pewnego uskrzydlenia - część 1

Usłyszałam wewnętrzny głos wzywający do pracy na rzecz osób poszukujących pracy w mojej parafii i poszłam za tym głosem - oto historia tego wydarzenia CZĘŚĆ PIERWSZA

 historia uskrzydlenia zmianazawodowa

 

C: Jesienią zeszłego roku podczas modlitwy i adoracji Najświętszego Sakramentu kilkakrotnie usłyszałam wezwanie Pana Jezusa, aby zająć się bezrobotnymi w naszej parafii, że są ludzie, którzy potrzebują mojej pomocy. Odebrałam to jako przynaglenie do wzięcia spraw w swoje ręce, do "wstania z kanapy", do czego nawoływał papież Franciszek podczas niedawnych Światowych Dni Młodzieży. Tak się składało, że takie warsztaty już wcześniej prowadziłam wraz z moimi dwiema koleżankami, ale w ciągu ostatniego roku napotykałyśmy na trudności i warsztaty się nie odbywały.

 

W tym czasie sama przeżywałam rożne kłopoty, natury zdrowotnej i duchowej i ciężko mi było podjąć decyzję o nowym projekcie. Wezwaniu od Pana Boga na początku się opierałam, ale gdy słowa się powtarzały, postanowiłam o tym opowiedzieć mojej koleżance Magdzie. Poprzedniego dnia odbyłam sesję coachingową w ramach mojego własnego procesu rozwojowego, w czasie której usłyszałam, że Bóg chce mnie uzdrowić. Było to dla mnie źródłem ogromnej radości i poczucia wewnętrznej siły. I właśnie w takim stanie euforii spotkałam się z koleżanką, z którą wcześniej prowadziłam warsztaty. 

 

A: Opowiedziałam koleżance o słowach, które regularnie słyszałam na modlitwie, a ona od razu chwyciła za kalendarz i zaczęła szukać dogodnego terminu. Szybko znalazłyśmy daty, które nam obu pasowały. Na bazie planu z poprzednich warsztatów, określiłam wspólnie z Magdą działania, które były potrzebne, aby warsztaty mogły się odbyć.  Kluczowa była rozmowa z proboszczem, uzyskanie jego akceptacji dla tego pomysłu oraz zorganizowanie sali. Koleżanka zadzwoniła do księdza i jeszcze tego samego dnia przedstawiłyśmy projekt na plebanii. Dostałyśmy zielone światło. Wspólnie z Magdą ustaliłyśmy kogo chcemy włączyć w projekt i podzieliłyśmy pomiędzy siebie wykonanie telefonów. Następnego dnia wieczorem spotkałyśmy się już w pełnym składzie projektowym, razem z trzecią naszą koleżanką i omówiłyśmy plan. Okazało się, że termin warsztatów musi ulec zmianie, bo wspólnota ma w tym czasie zaplanowany wyjazd. Ustaliłyśmy termin alternatywny. Zadzwoniłam do księdza i poprosiłam o zmianę daty. W połowie listopada otrzymałam wiadomość o dostępności sali w planowanym przez nas terminie. Projekt mógł ruszać!

 

Sięgnęłam do materiałów z poprzednich warsztatów i zredagowałam treść ogłoszenia do zawieszenia w gablocie przy kościele. Wysłałam tekst do moich współpracowniczek z prośbą o uwagi. To był czas moich osobistych wątpliwości, czy warsztat ma się odbyć. Nie czułam się zdrowa i zastanawiałam się, czy mam się tym zajmować. Prosiłam dziewczyny o modlitwę za mnie. Wkrótce odezwała się koleżanka, że ma znajomego grafika, który może przygotować nam profesjonalny plakat. Ochoczo na to przystałam. Gdy plakat był gotowy, miałam wątpliwości, czy się nadaje. Na szczęście nie byłam sama i dałam się przekonać moim współpracowniczkom, aby plakat powiesić. W połowie grudnia plakat wydrukowałam i wywiesiłam przy kościele, jednocześnie prosząc księdza proboszcza o pomoc w dalszym rozreklamowaniu tego projektu. Poprosiłam koleżankę i kolegę o pomoc w umieszczeniu plakatu na parafialnej stronie www. Przesłałam im potrzebne informacje.

 

Część druga - czytaj dalej...

Blog

Wypalenie zawodowe czy dotyczy Ciebie? - sesja indywidualna

 

Doskwiera Ci zmęczenie i stres w pracy? Podejrzewasz, że problem wypalenia zawodowego może właśnie Ciebie dotyczyć? Potrzebujesz porady kogoś zaufanego, jak możesz sobie pomóc? Zapraszam Cię na indywidualne spotkanie połączone z wypełnieniem profesjonalnego kwestionariusza mierzącego poziom wypalenia zawodowego Link Burnout Questionnaire.

Jak napisać CV, gdy zmieniamy pracę lub zawód pdf

 

Od dziś pdf na temat skutecznego CV w nowej zaktualizowanej wersji. Wraz z zapisem do grona odbiorców biuletynu ZMIANA ZAWODOWA, otrzymujesz raport pdf wraz z najważniejszymi wskazówkami pomocnymi w procesie tworzenia CV.

Z raportu dowiesz się między innymi:

Wiedza

Zarządzanie czasem czyli jak zmobilizować się do działania?

 

Każdy z pewnością może sobie przypomnieć taki czas, gdy wszystko szło jak po grudzie, gdy nic się nie chciało, brakowało energii. Tak jakby nam ktoś poluzował korek i energia powoli z nas wypływała jak woda z wanny.  I o ile sytuacja nie ma charakteru chronicznego, gdy trzeba jak najszybciej udać się po pomoc do specjalisty, to dobre nawyki związane z organizacją czasu, mobilizacją oraz samodyscypliną z pewnością mogą zdziałać cuda w takich momentach.

 

W pierwszym artykule z tego cyklu ("Produktywność czyli jak najpełniej wykorzystać swój czas") wspomniałam, że coś takiego jak zarządzanie czasem zwyczajnie nie istnieje, bo nie mamy wpływu na upływ czasu. Możemy jednak umiejętnie podejmować lub ograniczać niektóre swoje aktywności, aby jak najpełniej wykorzystać minuty, godziny, dni, miesiące i lata, które są nam dane. Wtedy mówimy o zarządzaniu sobą w czasie, a nie o zarzadzaniu czasem.

Inspiracje z Kalifornii

Przedstawiam wycinki z jednego z biuletynów ZMIANA ZAWODOWA, który co miesiąc kieruję do moich czytelników. Jeśli chcesz otrzymywać ten biuletyn regularnie, zapisz się ....


 

banner gotowy na coaching

© Copyright 2011-2017 - JC Coaching Justyna Ciećwierz