Twoja przeglądarka Internet Explorer 6 nie obsługuje niektórych elementów serwisu. Wskazana jest aktualizacja.
 
 

   baner2

Twoje dane nie będą nikomu udostępniane! Zapisując się zgadzasz się z warunkami polityki prywatności.

W prezencie otrzymujesz raport pdf SKUTECZNE CV !

 
 

jcc logo kolumna

Biuletyn Zmiana Zawodowa




 

Twoje dane nie będą nikomu udostępniane! Zapisując się zgadzasz się z warunkami polityki prywatności.

Znajdziesz nas na

ico facebook ico tweeter ico in

Turkusowe klimaty w zarządzaniu

turkusowe klimaty zmianazawodowa

 

Gdy po raz pierwszy przeczytałam o firmie zarządzanej w sposób "turkusowy" pomyślałam, że to miejsce wymarzone dla mnie. Nie tylko dlatego, że lubię ten kolor (co widać na mojej stronie:) Na to czekałam w zarządzaniu i cieszę się, że nowa era właśnie nadchodzi.

 

Hierarchiczne modele zarządzania sprawiają, że pracownik może czuć się trybikiem w maszynie. Era koloru niebiesko-zielonego czyli turkusu to odpowiedź na lęk przed decyzjami, podział na lepszych i gorszych w piramidzie organizacyjnej, rozrost biurokracji i ego kadry zarządzającej, ucieczkę przed podejmowaniem odpowiedzialności i brak zaangażowania w pracę u dużej części pracowników.

 

W filozofii Turkusu ostatecznym celem naszego życia nie jest odniesienie sukcesu albo bycie kochanym, ale życie swoją autentyczną tożsamością, w zgodzie ze sobą, z własnym obdarowaniem i powołaniem, w służbie ludziom. Laloux w swojej bestsellerowej książce "Pracować inaczej" (Studio Emka, 2016) pisze o życiu jako o podróży wgłąb naszej prawdziwej natury. Ta podróż wymaga stanięcia w prawdzie przed sobą, takimi jakimi jesteśmy naprawdę, zaakceptowania siebie ze wszystkimi ograniczeniami i słabościami. "Życie nie prosi nas, abyśmy stali się kimś innym od tego, co już zostało w nas zasiane." Mamy koncentrować się na tym, co w ludziach piękne, co jest ich potencjałem i siłą. Pracownicy "nie są problemem, który czeka na rozwiązanie, ale potencjałem czekającym na rozwój."

 

W podejmowaniu decyzji, w nowym nurcie, potrzebujemy dopuścić do siebie zarówno racjonalność, jak i intuicję, korzystać z emocji jako naturalnej wskazówki naszych najgłębszych potrzeb, a także dopuszczać w myśleniu paradoksy. W relacjach pojawia się potrzeba uwolnienia od osądzania, koncentracji na słuchaniu i pomaganiu innym w odkryciu swojego własnego głosu.

 

Okazuje się, że na świecie i także w Polsce sporo organizacji rozpoczęło turkusowy eksperyment z dobrym biznesowym wynikiem. Co łączy ten nowy nurt?

 

1. Samozarządzanie jest absolutnym filarem numer 1. Firmy tworzą żywe organizmy, w których pracownicy skupieni są w samodzielnie zarządzających się zespołach, bez struktur hierarchicznych ani kontroli odgórnej. Przyjęcie odpowiedzialności za organizację i za indywidualne zobowiązania wiąże się się z pełnym dostępem do informacji biznesowych dla każdego w firmie. Decyzje podejmowane są przez zespół nie na zasadzie konsensusu, ale poprzez grupowe konsultacje. Bardzo ważne staje się ograniczenie do minimum stanowisk sztabowych i umiejscowienie zespołów możliwie jak najbliżej klienta. W zespołach role są podzielone według indywidualnych kompetencji i doświadczenia, z zachowaniem idei odwróconego delegowania, gdzie zespoły samodzielnie decydują, które sprawy chcą przekazać do góry. Założeniem wstępnym jest dobra wola drugiej osoby i zaufanie do niej, dopóki nie udowodni się, że jest inaczej.

 

2. Człowiek w pełni. Ludzie w organizacji wnoszą w nią całych siebie, całą swoją zawodową tożsamość, talenty i powołanie. W miejscu pracy uwzględniany jest zarówno aspekt intelektualny, fizyczny, jak również emocje, intuicja i duchowość człowieka. W organizacji Turkusu zamiast równowagi praca-życie mówi się o doświadczaniu życia w całej pełni, gdzie praca, jest integralną jego częścią. Bezpieczne i troskliwe środowisko oznacza dopuszczenie niepowodzeń jako ważnych etapów na drodze do celu, przyjęcie postawy ciągłego uczenia się i korzystanie z mądrości płynących z porażek.  To także otwartość w radzeniu sobie z konfliktami, korzystanie z informacji zwrotnej na drodze rozwoju, postawa szacunku wobec siebie i innych, a także konstruktywne poszukiwanie rozwiązań.

 

3. Cel istnienia. Każda organizacja ma pewien zbiorowy cel istnienia, kierunek, w którym ma podążać. Rolą wszystkich zatrudnionych jest rozpoznawanie tego kierunku, jak również odkrywanie swojego indywidualnego powołania i jego współbrzmienia z celem firmy.

 

Myślę, że wiele osób, które myśli o zmianie zawodowej, które narzeka za bezduszność środowiska pracy, które poszukuje swojej osobistej misji życiowej i sensu w pracy, może znaleźć w koncepcji organizacji Turkusu inspirujące wątki. To być może zaproszenie do poszukiwania Turkusowego pracodawcy albo wezwanie do zakładania własnej firmy w duchu niebiesko-zielonym. Czy jesteś na to gotowy?

 

Zapraszam do podzielenia się swoimi refleksjami na https://www.facebook.com/ZmianaZawodowa/

 

Źródła, z których korzystałam:

F. Laloux "Pracować inaczej. Nowatorski model organizacji inspirowany kolejnym etapem ludzkiej świadomości", Studio EMKA, 2016.

http://www.uwazamrze.pl/artykul/1123417/turkusowe-firmy-przyszlosci

http://innpoland.pl/127905,wszyscy-bedziemy-turkusowi-nowy-paradygmat-zarzadzania-w-firmie-przyszlosci

Blog

RODO

Od dziś wchodzi w życie ustawa o ochronie danych osobowych. W związku z tym zapraszamy do zapoznania się z najnowszą polityką prywatności dla subskrybentów biuletynu ZMIANA ZAWODOWA.PL.

Warsztat W PÓŁ DROGI

Wiedza

Coaching koaktywny - podstawowe założenia

Jednym z najbardziej klasycznych i najstarszych ujęć coachingu jest podejście koaktywne (ang. Co-Active Coaching).  Dość całościowo opisane są jego założenia w książce "Coaching koaktywny. Umiejętności wspierające sukces klienta". Jej autorami są: Laura Whitworth, Karen i Henry Kimsey-House oraz Phillip Sandahl. Książka została przetłumaczona na język polski i wydana w 2010 roku przez Wydawnictwo Wolters Kluwer Polska. Większość z moich mentorów i nauczycieli coachingu czerpała najwięcej właśnie z podejścia koaktywnego i to podejście jest mi najbliższe. Poniżej zostały przedstawione najważniejsze założenia szkoły koaktywnej.

Moja inspiracja: Nick Vujicic

Nick Vujicic jest niewątpliwie człowiekiem, który potrafi poruszyć do głębi. Przyglądam się jego fenomenowi od dobrych paru lat, ale dopiero kilka miesięcy temu sięgnęłam po jego pierwszą książkę wydaną w Polsce "Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń" (Aetos Media, 2012). Najpierw zresztą przeczytała tę książkę i opisała na blogu moja piętnastoletnia córka, dopiero potem ja. Książka mnie zachwyciła. Czytałam ją w trudnym okresie choroby, słabości i widzenia wszystkiego w czarnych barwach. Nick ujął mnie swoją autentycznością i pokorą, z jaką pisał o zmaganiach ze swoją fizycznością. Urodził się z ciężką chorobą genetyczną, bez kończyn. Był całkowitym zaskoczeniem, wręcz wstrząsem, dla jego rodziców i jednocześnie wielką próbą.

 


 

banner gotowy na coaching

© Copyright 2011-2018 - JC Coaching Justyna Ciećwierz