Twoja przeglądarka Internet Explorer 6 nie obsługuje niektórych elementów serwisu. Wskazana jest aktualizacja.
 
 

   baner2

Twoje dane nie będą nikomu udostępniane! Zapisując się zgadzasz się z warunkami polityki prywatności.

W prezencie otrzymujesz raport pdf SKUTECZNE CV !

 
 

jcc logo kolumna

Biuletyn Zmiana Zawodowa




 

Twoje dane nie będą nikomu udostępniane! Zapisując się zgadzasz się z warunkami polityki prywatności.

Znajdziesz nas na

ico facebook ico tweeter ico in

Co jest najważniejsze?

Ostatnio wpadła mi w ręce książka Pata Gelsingera "Tajniki żonglerki - Jak znaleźć równowagę między pracą, wiarą i rodziną". Opisuje on w niej swoją ścieżkę do najwyższych pozycji menedżerskich w Intelu oraz wierność przekonaniom religijnym i zasadom etycznym. Zainspirowało mnie to do nowych przemyśleń o tym, co dla mnie jest najważniejsze  w życiu. Każdy ma swoją ścieżkę, jeden dokona ważnych odkryć, napisze doktorat i zdobędzie tytuł profesorski, inny sprawdzi się jako menadżer potrafiący dojrzale zarządzać dużymi grupami ludzi i generować milionowe zyski, jeszcze ktoś inny wychowa dziecko czy dzieci na dobrych ludzi albo będzie dawał radość innym ucząc ich czegoś pożytecznego.

 

Odkrywanie naszej ścieżki, jacy jesteśmy, z czym się urodziliśmy, jakie są nasze pragnienia i marzenia i co cenimy najbardziej, jest zajęciem niezwykle frapującym, choć niełatwym. Często towarzyszę w tym procesie moim Klientom i ciągle coś nowego odkrywam. Misja życiowa, o której dosyć często piszę, wraz z biegiem czasu dookreśla się, ewoluuje, tak jak byśmy odnajdywali coraz to nowe elementy niekończącej się układanki. Większa świadomość siebie i tego, po co istniejemy, pomaga nam zmieniać swoje życie, tak jak tego pragniemy. A ponieważ tak naprawdę ciągle się zmieniamy, dojrzewamy, zmienia się nasz sposób myślenia, zmieniają się priorytety, to i nasze posłannictwo nabiera wraz z upływem czasu nowych barw i kształtów. I to jest piękne.

 

Nie tak dawno po raz kolejny spisałam moje wartości. Jak drogowskazy, pokazują mi one kierunek, który chciałabym obrać w moim życiu - daleki, daleki cel, ale wierzę, że możliwy do osiągnięcia. Zachęcam do wzięcia kartki papieru i zrobienia swojej własnej listy w dowolnej formie.

 

Co jest teraz dla mnie najważniejsze?

 

1. Na szczycie mojej drabiny wartości stoi relacja z Panem Bogiem - Jezusem Chrystusem. Jego zaprosiłam do mojego życia już wiele lat temu, ale w ostatnich latach ponownie stał się On dla mnie Bogiem Bliskim i Żywym. Wiem, że jest Ktoś, kto bezgranicznie mnie kocha, miłością, która nie zna żadnych miar, Komu wierzę i mogę całkowicie zaufać. I to mi wystarcza. Moim najważniejszym celem jest osiągnięcie wiecznego szczęścia w niebie.

 

2. Jako drugą wpisałam miłość. Bez oceniania , bez stawiania warunków. Wzór dla mnie znajduje się w punkcie 1 :) Miłość do siebie (żeby kochać innych potrzebuję najpierw pokochać siebie samą), do mojego wspaniałego męża oraz miłość do moich dzieci; dalej miłość do rodziców, rodziny, przyjaciół, znajomych; miłość do moich Klientów i osób, które potrzebują mojej pomocy, ale nie są moimi Klientami; miłość do ludzi wokół mnie, blisko i daleko.

 

3. Wiem, że niezbędna jest dla mnie radość i entuzjazm. To mi daje siłę, napęd do życia w pełni. W czasie ostatniej choroby, gdy byłam tego pozbawiona, doceniłam to jako dar, który otrzymałam i mam się nim dzielić. Póki go mam :)

 

4. Bardzo ważne jest dla mnie bycie osobą autentyczną, mieści się w tym uczciwość i zachowanie prawdy. Gdy

znajdę się w sytuacji, gdy nie mogę pozostać w zgodzie z tą wartością, czuję wielki dyskomfort.

 

5. Dalej umieściłam rozwój, a może lepiej wzrastanie, który rozumiem jako stawanie się lepszą osobą. Każdego roku robię podsumowanie celów w różnych obszarach. Pytanie "Czy jestem lepszą osobą niż rok temu?" pomaga mi określić azymut.

 

6. Inspirowanie - inicjowanie - tworzenie - prowadzenie. Od kilku lat zajmuję się coachingiem i sprawia mi to dużo radości. Odkryłam, że szczególnie kwitnę, gdy kogoś czymś zainspiruję. Ważne w tym jest także dla mnie inicjowanie, rozpoczynanie, wymyślanie czegoś, czego mi brakuje i co jest potrzebne - wytyczanie szlaku.

 

7. Pomaganie - wspieranie. Lubię być z boku, słuchać i być pomocna. Wspieranie innych w realizacji jakiegoś ważnego dla nich celu jest czymś co ciągle ma dla mnie wielki sens.

 

8. Dopełnieniem jest dla mnie mądrość, inaczej roztropność w stosunku do siebie i do innych ludzi. Przedtem używałam określenia profesjonalizm, ale teraz bliższa jestem bardziej ogólnemu sformułowaniu. Nie tylko serce, ale i głowa jest mi potrzebna.

 

9. Bardzo cenię niezależność, wolność i swobodę samodzielnego decydowania. Z tej racji prowadzenie własnej działalności jest mi ciągle bliższe niż podporządkowanie decyzjom szefa w pracy etatowej. W pracy na swoim to Klienci są moimi  pracodawcami, ale mam swobodę wyboru, z kim jestem gotowa pracować, a z kim nie. Poza tym praca w takie formule pozwala mi lepiej równoważyć pracę oraz życie rodzinne. Tak jest teraz, a jak będzie kiedyś, tego nie wiem.

 

10. Tę pierwszą moją dziesiątkę zamyka zorganizowanie i harmonia. Myślałam tutaj przede wszystkim o harmonii i ładzie w moim otoczeniu, ale także dotyczy to dążenia do zgody.

 

[moja misja] Chcę żyć w zgodzie z moimi wartościami i inspirować innych do tego samego - jako żona, mama, coach, konsultant  i świadek wiary.

 

A co dla Ciebie jest najważniejsze?

Zapraszam do refleksji i spisania swojej własnej 10-tki.

Blog

RODO

Od dziś wchodzi w życie ustawa o ochronie danych osobowych. W związku z tym zapraszamy do zapoznania się z najnowszą polityką prywatności dla subskrybentów biuletynu ZMIANA ZAWODOWA.PL.

Warsztat W PÓŁ DROGI

Wiedza

Fascynująca wiedza o mózgu

Wiedza o tym jak działa najważniejszy organ naszego organizmu, mam oczywiście na myśli mózg, jest dziedziną rozwijającą się w ostatnich latach z zawrotną szybkością. Jednocześnie potoczna świadomość tego, jak funkcjonowanie mózgu wpływa na nasze zachowanie, myślenie i odczuwanie oraz jakie praktyczne konsekwencje z tego wypływają, ciągle nie jest duża. To z pewnością będzie się zmieniać, bo świadomość w tym zakresie, może wydatnie poprawić nasze codzienne funkcjonowanie i doprowadzić do zmiany niekorzystnych nawyków nie tylko w procesie poszukiwania pracy i projektowaniu oraz wdrażaniu zmiany zawodowej.

 

Przeważająca większość z nas nigdy nie miała okazji uczyć się tego w szkole. Ja akurat kończyłam psychologię w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku (zabrzmiało jakbym miała sto lat...;) i wtedy wiedza o mózgu była jeszcze w powijakach. To pewnie się przyczyniło do mojego zainteresowania tematem i chęci poszerzenia horyzontów. Wyjątkowo pomocna w tym okazała się książka Davida Rocka, którą ostatnio czytałam, "Your Brain at Work" wydane przez HarperCollins (polskie wydanie Twój mózg w działaniu - Dom Wydawniczy REBIS, 2014). Autor zachęca w niej między innymi do odkrywania swojego mózgu, tego jakie mamy związane z nim ograniczenia i jak sobie z nimi radzić, w szeroki sposób odwołując się do najnowszych badań w dziedzinie neuropsychologii i nauk pokrewnych.

Zarządzanie czasem czyli jak zmobilizować się do działania?

 

Każdy z pewnością może sobie przypomnieć taki czas, gdy wszystko szło jak po grudzie, gdy nic się nie chciało, brakowało energii. Tak jakby nam ktoś poluzował korek i energia powoli z nas wypływała jak woda z wanny.  I o ile sytuacja nie ma charakteru chronicznego, gdy trzeba jak najszybciej udać się po pomoc do specjalisty, to dobre nawyki związane z organizacją czasu, mobilizacją oraz samodyscypliną z pewnością mogą zdziałać cuda w takich momentach.

 

W pierwszym artykule z tego cyklu ("Produktywność czyli jak najpełniej wykorzystać swój czas") wspomniałam, że coś takiego jak zarządzanie czasem zwyczajnie nie istnieje, bo nie mamy wpływu na upływ czasu. Możemy jednak umiejętnie podejmować lub ograniczać niektóre swoje aktywności, aby jak najpełniej wykorzystać minuty, godziny, dni, miesiące i lata, które są nam dane. Wtedy mówimy o zarządzaniu sobą w czasie, a nie o zarzadzaniu czasem.


 

banner gotowy na coaching

© Copyright 2011-2018 - JC Coaching Justyna Ciećwierz