Twoja przeglądarka Internet Explorer 6 nie obsługuje niektórych elementów serwisu. Wskazana jest aktualizacja.
 
 

   baner2

Twoje dane nie będą nikomu udostępniane! Zapisując się zgadzasz się z warunkami polityki prywatności.

W prezencie otrzymujesz raport pdf SKUTECZNE CV !

 
 

jcc logo kolumna

Biuletyn Zmiana Zawodowa




 

Twoje dane nie będą nikomu udostępniane! Zapisując się zgadzasz się z warunkami polityki prywatności.

Znajdziesz nas na

ico facebook ico tweeter ico in

Artykuły

Olśnienie czyli jak zyskać jasność?

Myślę, że każdy tego doświadczył. Najpierw poczucie całkowitego zablokowania, niemoc w znalezieniu rozwiązania i nagle olśnienie -  wszystko układa się w całość, znajdujemy to, o co nam chodziło.

 

Najłatwiej o olśnieniu pisać, gdy się go właśnie doznało. Pewnie dlatego ten temat pojawił mi się w głowie, bo kilka dni temu właśnie go doświadczyłam. Wcześniej dłuższy czas czułam się zablokowana, nie miałam jasności co do swojej dalszej drogi zawodowej i biznesowej. Pracuję od kilku lat jako coach kariery i wspieram innych w odkrywaniu swojego zawodowego powołania, a jednocześnie do niedawna czułam, że potrzebuję większej jasności i sama stoję na rozdrożu. Przyglądałam się sobie, zadawałam pytania, w którym kierunku mam iść i nie potrafiłam znaleźć odpowiedzi. Zrozumiałe, że był to stan mocno frustrujący. Myślę, że sporo osób czytających ten tekst może go dobrze znać.

 

I wreszcie nadeszła upragniona zmiana w głowie.

 

Dzień wcześniej rozmawiałam z moją koleżanką coach o swoim problemie. Ponieważ jestem osobą wierzącą, modliłam się o pomoc w rozpoznaniu, co dalej. Błysk przyszedł nagle i niespodziewanie. Wywołał moją wielką radość, ale i też pewną wątpliwość, czy to nie jest za proste. Nagle różne wydarzenia z mojego życia zobaczyłam w całkiem nowym świetle, ułożyły się one w spójny obraz. Poczułam nagły przypływ energii, chęć do działania i jasność w głowie.

 

To tyle moje osobiste doświadczenie. Co mówią na ten temat psychologowie i badacze mózgu? Jak doświadczyć olśnienia? Czy są warunki sprzyjają wystąpieniu tego tak upragnionego "błysku"?

 

Po pierwsze słownik:
Po angielsku olśnienie to "aha! moment", bardzo ważny termin w coachingu - samo sedno, do którego dochodzi osoba coachowana. Jest to moment w czasie, wydarzenie lub doświadczenie, które prowadzi do zrozumienia czegoś albo podjęcia działania.

 

Jak dochodzi do olśnienia?

 Jeśli mamy problem do rozwiązania, gdzie możemy posłużyć się wcześniejszym doświadczeniem albo logiką, włączamy naszą pamięć operacyjną, a więc to co nazywamy świadomym przetwarzaniem informacji. Odbywa się to przede wszystkim w korze przedczołowej. Jednak w sytuacji, gdy problem jest bardziej złożony, gdzie wypróbowaliśmy już wszystko, co nam przyszło do głowy i nic nam nie podpowiada nasze wcześniejsze doświadczenie, to potrzebne jest włączenie naszych zasobów ukrytych poza świadomością. Badacze twierdzą, że nasza pamięć operacyjna jest bardzo, bardzo ograniczona. Zupełnie odwrotnie ma się rzecz z nieświadomym przetwarzaniem informacji - tu zasoby naszego mózgu są jak ocean.

 

Podświadomość steruje wszelkimi procesami fizjologicznymi, takimi jak na przykład trawienie czy poruszanie się ściśle określonych grup mięśni. Odpowiada także za doznanie olśnienia podczas rozwiązywania arcytrudnych problemów. Bardzo ciekawie o tym mechanizmie pisze Dariusz Olak (którego tekst gościł na łamach biuletynu ZMIANA ZAWODOWA #34) w artykule na portalu Harvard Business Review Polska. Przetwarzanie informacji poza świadomością polega na sprawdzaniu różnych połączeń. Odbywa się ono z tyłu głowy, w płacie potylicznym. Uświadomienie zachodzi wraz emisją fal alfa, a potem nagłym pojawieniem się fal gamma, co daje odczucie błysku żarówki. 

 

David Rock, o którego książce na temat mózgu pisałam w styczniowym biuletynie ZMIANA ZAWODOWA, prowadził badania na temat okoliczności, w których najczęściej dochodzi do olśnienia. Okazuje się, że nikt nie rozwiązuje złożonych dylematów siłą woli. Raczej nie odbywa się to w sali konferencyjnej na zebraniu. Najlepsze odpowiedzi przychodzą nagle, w nieoczekiwanych sytuacjach, w środku nocy, po przebudzeniu, pod prysznicem, na wycieczce rowerowej, podczas wspinaczki w górach lub w czasie prowadzenia samochodu. O tym także często opowiadają klienci, z którymi pracuję.

 

Kiedy może Cię olśnić?

Jak pisze Rock, bazując na wynikach badań wielu neurobadaczy, okazuje się, że uwzględnienie kilku ważnych spraw może wydatnie przyczynić się do szybszego rozwiązania naszego problemu i zyskania jasności.

 

1. Cisza w głowie. Proces dochodzenia do olśnień dzieje się "po cichutku" - mniej połączeń nerwowych jest w to zaangażowanych, a więc ślady pamięciowe w mózgu są dużo słabsze niż przy podejmowaniu decyzji co ugotować na obiad. Właśnie dlatego, gdy jesteśmy wypoczęci, wykonujemy jakąś aktywność, którą lubimy, albo, która nie angażuje nas umysłowo, olśnienie może dobić się łatwiej do naszej świadomości.

 

2. Wsłuchaj się w siebie. Potrzeba wejść w swój własny świat wewnętrzny, odłączyć bodźce płynące z zewnątrz, poczuć się bezpiecznie. Marzenia, wizualizacje wydatnie mogą nam w tym pomóc.

 

3. Zadbaj o dobry nastrój. W uzyskaniu dobrego nastroju może nam pomóc zajęcie się jakąś swoją ulubioną czynnością, np. hobby, która jednocześnie nie będzie wymagała dużego kontaktu ze światem zewnętrznym. Nieoceniona jest zabawa czymś i wykazywanie się poczuciem humoru.

 

4. Wyluzuj. Aby przełączyć się na nieświadome przetwarzanie, warto przestać się spinać nad znalezieniem rozwiązania. Odpuść, przerwij gorączkowe myślenie o tym, że musisz, że natychmiast, że powinieneś. O spinaniu pisałam już kiedyś na łamach biuletynu. Gdy przestałam się spinać, tak jakby odpuściłam, to rozwiązanie przyszło "samo". Trwało to jakiś czas, nie zadziało się natychmiast, ale ten czas, który poprzedzał znalezienie rozwiazania był bardzo ważny.

 

To tyle wskazówek ze strony badaczy. Jak to teraz przełożyć na swoje życie? Z tym pytaniem Cię zostawiam.

 

Na koniec może pomocne będzie podzielenie się moim własnym doświadczeniem. W moim przypadku bardzo pomogła mi modlitwa, wsłuchanie się w głos Ducha Świętego. Tak się składa, że od kiedy przeżyłam kolejne nawrócenie w wierze, wielką radość sprawia mi modlitwa, szczególnie modlitwa do Ducha Św. Wyciszam się wtedy, powierzam wszystko Bożej Opatrzności, oddaję się prowadzeniu Panu Bogu - Sile Wyższej, która jest ponad mną i przez to przestaję się spinać, włączam "luz". A Duch Święty wszystko "załatwia" . I do tego moment doznania olśnienia jest najlepszy z najlepszych :)

 

Źródła, z których korzystałam podczas pisania:
http://blogi.hbrp.pl/blog-biznesowy/tam-gdzie-rodzi-sie-aha-czyli-co-ma-mydlo-do-wiatraka
David Rock "The 'Aha' Moment", Training and Development Journal, Feb 2011.


 

banner gotowy na coaching

© Copyright 2011-2017 - JC Coaching Justyna Ciećwierz