Twoja przeglądarka Internet Explorer 6 nie obsługuje niektórych elementów serwisu. Wskazana jest aktualizacja.
 
 

   baner2

Twoje dane nie będą nikomu udostępniane! Zapisując się zgadzasz się z warunkami polityki prywatności.

W prezencie otrzymujesz raport pdf SKUTECZNE CV !

 
 

jcc logo kolumna

Biuletyn Zmiana Zawodowa




 

Twoje dane nie będą nikomu udostępniane! Zapisując się zgadzasz się z warunkami polityki prywatności.

Znajdziesz nas na

ico facebook ico tweeter ico in

Wiedza

Silna wola i samodyscyplina - jak je ćwiczyć?

Wszyscy wiemy, że jednym z warunków powodzenia jakiejkolwiek zmiany jest silna wola i wytrwałość. Siła woli, to coś, co odróżnia istotę ludzką od wszystkich innych stworzeń. To potężna siła - energia, która tkwi w każdym z nas, bez wyjątku.

 

Siła woli [pokrewne określenia: samokontrola, samoregulacja, samodyscyplina] to:

  • przede wszystkim świadomość potrzeb i długofalowych zamierzeń,
  • zdolność do realizowania tego, co jest potrzebne,
  • zdolność do opierania się pokusom, które pojawiają się na naszej drodze.

Wola wiąże się z wolnością. Mówimy o wolnej woli jako o zdolności do podejmowaniem decyzji, dokonywania wyborów, co jest dobre, co jest złe. I w takim sensie w wolę wyposażeni jesteśmy wszyscy, bez wyjątku.

 

Co robić, gdy cechuje nas słomiany zapał? Rozeznajemy, jakie działanie chcemy podjąć, czasem  podejmujemy to, a czasem jeszcze nic nie zrobimy, a już tracimy energię do wykonania tego, co zamierzyliśmy. Współczesna psychologia dużo uwagi poświęca woli, bo to ona jest motorem osiągania celów i radzenia sobie w życiu. Brak samodyscypliny może dotyczyć zmiany pracy, zmiany zawodu na bardziej satysfakcjonujący, zadbania o podwyżkę, rozwinięcia kompetencji w jakiejś dziedzinie, lepszego wykorzystywania czasu w pracy i poza nią czy zadbania o formę fizyczną.

 

Trzy ważne wnioski wynikające z badań nad siłą woli:

1. Siłę woli możemy kształtować, aby lepiej nam służyła. Niby oczywiste, ale niekoniecznie widoczne w praktyce. Badania prowadzone przez Roya Baumeistera i innych psychologów ze Stanowego Uniwersytetu na Florydzie pokazują, że z siłą woli jest jak z mięśniami. Im więcej ćwiczymy wolę, tym mamy ją silniejszą. Potrzebujemy stawiać małe kroczki

 

2. Druga rzecz, to możemy wolę przetrenować i wtedy odmówi nam posłuszeństwa. Tak jak się dzieje z mięśniami, gdzie zbyt intensywny trening, może spowodować osłabienie mięśni. Słynne badanie z rzodkiewkami, przeprowadzone przez Roya Baumeistera dobrze to pokazuje. Głodnych uczestników badania zaproszono do sali, w której podano świeżo upieczone ciasteczka czekoladowe. Jedna grupa mogła bez żadnych ograniczeń raczyć się ciasteczkami, natomiast drugą poproszono, aby zamiast ciasteczek jadła rzodkiewki. Potem obie grupy oraz grupę kontrolną poproszono do sali, gdzie rozwiązywali skomplikowane układanki geometryczne. Okazało się, że czas, który wszystkie grupy poświęciły na rozwiązywanie nierozwiązywalnych łamigłówek, znacząco się różnił. Grupa, która wcześniej miała za zadanie oprzeć się pokusie ciasteczek i jadła tylko rzodkiewki, wyraźnie krócej pracowała nad zadaniami w porównaniu do pozostałych obu grup (8 minut vs. 20 minut spędzonych nad zadaniem). Wyniki eksperymentu, potem powtórzone w wielu niezależnych badaniach, pokazują, że intensywne podejmowanie decyzji może znacząco osłabiać siłę woli.

 

3. I trzecia rzecz, siła woli zależy od poziomu naszej energii. Jeśli jesteśmy głodni, a przez to mamy niższy poziom glukozy we krwi, tym trudniej nam będzie oprzeć się pokusie. Samokontrola jest także bardzo ściśle związana z odpowiednią dawką snu. Idealnie, gdy możemy budzić się o stałej porze, bez pomocy budzika i rozpocząć dzień od zdrowego śniadania.

 

Zasoby siły woli mamy ograniczone. To samo źródło energii wykorzystujemy do wielu celów. Podejmujemy najróżniejsze decyzje przez cały dzień, żeby wstać do dziecka w nocy, które woła, bo nie może zasnąć, żeby zwlec się z łóżka, choć chciałoby się jeszcze parę minut poleżeć, co zrobić na śniadanie, żeby nie zezłościć się na męża, który zbyt długo przesiaduje w łazience,  którą drogą pojechać, aby zdążyć na poranne spotkanie, żeby wejść po schodach i nie skorzystać z windy, żeby przetrzymać nudne spotkanie w pracy i nie wyjść w trakcie, żeby ukryć naszą niechęć do pracy, do szefa, do kolegi zza biurka, żeby napisać długo odkładany artykuł  - setki, tysiące decyzji, które wyczerpują naszą wolę.  Jeśli w pracy podejmujemy dużo ważnych decyzji, wyczerpanie może być jeszcze większe. Bardzo często stres, na który jesteśmy narażeni w ciągu całego dnia, skutkuje tym, że wieczorem w domu przestajemy się kontrolować, dochodzi do agresji słownej, kłótni, problemów małżeńskich i rodzinnych.

 

Co robić, gdy często doświadczamy wyczerpania woli, a więc zmęczenia, osłabienia i przypływu negatywnych emocji?

 

  • Podstawa: zatroszcz się o prawidłowe odżywianie, nawodnienie organizmu, ruch oraz odpowiednią dawkę snu.
  • Dbaj na co dzień o ograniczanie pokus. Nie tylko zwalczenie pokusy drenuje z nas energię, ale także sama walka. Tam, gdzie masz wpływ, staraj się walczyć mniej.
  • Obserwuj siebie. W stanie wyczerpania tracimy obiektywizm i zrównoważony osąd, stąd warto wtedy odwlec w czasie podjęcie decyzji.
  • Najważniejsze działania podejmuj wtedy, gdy jesteś wypoczęty. Mówi się, że najlepszy czas jest w pierwszej połowie dnia.
  • Od czasu do czasu, na przykład raz do roku, ustalaj sobie długofalowe priorytety, a także cele pośrednie, takie jak plany miesięczne. Im bardziej są one realistyczne, tym lepiej. Pułapka błędnego planowania polega na zbyt optymistycznym oszacowaniu terminów, bez odwołania się do doświadczeń z przeszłości.
  • Monitoruj często postępy na drodze do celu. Korzystaj z technologii - tysiące aplikacji zostały stworzone po to, aby pomóc naszej samodyscyplinie. Twoja ścieżka postępów może Ci pomóc w trudnych momentach, gdy kompletnie Ci "siada" motywacja.

 

Na koniec filmik ilustrujący bardzo znany i często powtarzany eksperyment dotyczący siły woli u dzieci. Mali uczestnicy eksperymentu mieli cukrową piankę do zjedzenia i mogli dostać drugą, jeśli poczekają ze zjedzeniem pierwszej na powrót eksperymentatora. Po latach zbadano jakie były losy dzieci biorących udział w badaniu i uzyskano oszałamiające wyniki. Wniosek jest jeden, trzeba pracować nad siłą woli od małego!:)

 

 

Wykorzystane źródła:

Roy F. Baumeister Siła woli. Odkryjmy na nowo to, co w człowieku najpotężniejsze. Wyd. Media Rodzina, Poznań, 2013


 

banner gotowy na coaching

© Copyright 2011-2017 - JC Coaching Justyna Ciećwierz